Logo

dziennik
 
email-icon
 
bip logo
 
biblio
BIBLIOTEKA NA FB
 
 
SRzPU
 
czworeczka
 
Janów Lubelski, czyli idealne miejsce do wypoczynku i spędzenia weekendu.
Wpisany przez Administrator
wtorek, 11 czerwca 2019 15:33

            02Dnia 22 maja o godzinie 7:30 klasa VI b wyjechała na trzydniową wycieczkę do Janowa Lubelskiego z wychowawcą Leszkiem Darmochwałem i z opiekunem Agatą Małek. Gdy autobus przyjechał, wszyscy uczestnicy wycieczki zapakowali bagaże, a potem wygodnie rozsiedli się na siedzeniach i wyruszyli w drogę.

            Kiedy przyjechaliśmy do ośrodka "Almatur" w Janowie Lubelskim, wszyscy wysiedli z autobusu, rozpakowaliśmy się i zameldowaliśmy się, to każdy ruszył w stronę swoich domków i się rozpakować i poznać z miejscem ich zamieszkania.

Po rozpakowaniu się i zameldowaniu, wszyscy ruszyliśmy na stołówkę, na której czekał na nas obiad. Po zjedzeniu obiadu wyruszyliśmy na spacer po lesie i odwiedziliśmy muzeum przyrodnicze. Wróciliśmy do ośrodka, zjedliśmy kolacje, a po kolacji odbyły się zawody sportowo-kooperacyjne. Po zawodach wróciliśmy do domków i już nigdzie się nie wybraliśmy. Tak pierwszy dzień pobytu w Janowie się zakończył.

            Drugiego dnia wstaliśmy o 8:00 i poszliśmy na śniadanie. Po śniadaniu poszliśmy zwiedzić kapliczkę znajdującą się w Uroczysku Kruczek. Po powrocie mieliśmy około godzinną przerwę. Po przerwie wyruszyliśmy do miasta, aby zagrać w grę terenową, w której trzeba było wykonać zadania. Po skończonej grze poszliśmy na lody i wróciliśmy do ośrodka. Po powrocie mieliśmy długą przerwę, a po niej wyruszyliśmy zwiedzać drewniany, zabytkowy kościół, ale pogoda pokrzyżowała nam plany. Zaczęło intensywnie padać i wróciliśmy do domków. Deszcz padał nieubłaganie przez 3 godziny. Gdy już nie padało, wyruszyliśmy na stołówkę. Po stołówce pojechaliśmy na jedną z najlepszych atrakcji tej wycieczki, otóż wyruszyliśmy w teren samochodami terenowymi. Wjechaliśmy w "zalewik" który nie okazał się "zalewikiem", ponieważ był głęboki na około 180cm. Kiedy już wjechaliśmy to byliśmy cali mokrzy.

Wszystkim się podobało, ale wszyscy trzęśli się z zimna. Po zastrzyku adrenaliny wróciliśmy do ośrodka i wszyscy się wymyliśmy się i wysuszyliśmy ubrania. I na tym dzień drugi dobiegł końca.

            Dnia trzeciego również wstaliśmy o 8:00. Zjedliśmy śniadanie i spakowaliśmy bagaże i wysprzątaliśmy swoje domki, a następnie wyruszyliśmy do pływalni "Otylia", po wizycie w pływalni zrobiliśmy zakupy na wyjazd, a gdy już wróciliśmy do ośrodka, to udaliśmy się nad zalew, a gdy wróciliśmy autobusu nie było, a powinien być. Spóźnił się. Po 40 minutach oczekiwania takowy przyjechał. Zapakowaliśmy bagaże, rozsiedliśmy się na siedzeniach i wyruszyliśmy w drogę. Około godziny 14 wróciliśmy do Krasnegostawu. Na pewno każdemu wycieczka się spodobała!

0102030405060708091011121314

 
© 2008 - 2018 Publiczna Szkoła Podstawowa nr4 w Krasnymstawie
Wszelkie prawa zastrzeżone